Polar RS300X – Recenzja

polar

Mówi się, że bieganie to najtańsza forma sportu. Wystarczy zainwestować w dobre buty i już można udać się na swój pierwszy trening, gdziekolwiek. Ale każdy kto zasmakował w bieganiu uśmiecha się pewnie teraz do siebie… Tak. Buty. To wierzchołek góry lodowej. Od tej naiwnej myśli do grubych inwestycji jest naprawdę niedaleko. Czasem kilka kilometrów, czasem kilkadziesiąt ale dość szybko okazuje się, że potrzeby są ogromne.

Dziś zamieszczam recenzję mojego nowego „gadżetu” Polar RS300X. To mój pierwszy pulsometr, więc nie tylko poznaję sprzęt, ale uczę się z nim pracować. Więcej doczytajcie TU.

Dodaj zakładkę do tego wpisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *